Zapraszamy do wspólnego, zimowego robótkowania. Nic nie zastąpi pary drutów bądź szydełka, kłębka włóczki i kubka goracej herbaty, kawy lub kakao, gdy za oknem piękny, biały śnieg lub wstrętna plucha, a temperatura na pewno poniżej zera. Zima jest właściwą porą roku, gdy z ochotą założymy wszelkie stworzone przez nas swetry, kurtki, czapki, szale, rękawiczki... Zaś obdarowani naszymi dziełami bliscy, zapewne ucieszą się z prezentów - bo zima, to czas na prezenty pod choinkę - serwetek dla mamy i cioci, okrycia na głowę, ręce i szyję dla bliskich sercu, przyjaciół i dzieci. To także czas na choinkowe ozdoby - szydełkowe aniołki, bombeczki, dzwoneczki, gwiazdeczki i inne drobiazgi. To jednak przede wszystkim czas, który powinniśmy choć trochę przeznaczyć na relaks, odpoczynek podczas Świąt czy ferii zimowych, a robótkowanie jest najlepsze, bo to twórcza forma terapii.
środa, 07 lutego 2007
Na czerwono

Dziś pochwalę się Wam moim sweterkiem z podójnej czerwonej Zorzy, który robiłam w grudniu. Skończony został dokładnie 8 stycznia i czekał, na choćby małą fotkę:



Zdjęcie może nie najlepsze, ale kolor całkiem podobny do rzeczywistego.
Pierwszy raz zrobiłam plisy w które wszyłam zamek (na maszynie) i efekt jest super, ponieważ sweter bardzo ładnie wygląda zarówno z zapiętym jak i odpiętym suwakiem. A to jeszcze zbliżenie wzoru:



Tył sweterka jest robiony gładko tzn *6 o.p; 1 o.l.*. Na cały sweter poszło mi niecałe 60 dag włóczki. Sweterek się super nosi, jest ciepły i nie gryzie pomimo,że jest w nim aż 30% wełny.

Pozdrawiam serdecznie bardzo zakatarzona Gosia

sobota, 03 lutego 2007
Dwa blogi


Zaczynamy pisać notki na dwóch blogach.

Tutaj nadal wpisujemy notki o robótkowaniu zimowym.

Natomiast tematy związane z robótkami wielkanocnymi,
wpisujemy na blogu wielkanocnym:

http://wielkanocnie.blox.pl/html


Trochę się napracowałam, ale przekształciłam wielkanocny tak, aby sposób edycji był taki sam, jaki stosujemy na zimowym.

Myślę, że jednakowe zasady sprawią, iż będzie nam się dobrze pisało na obu blogach.

W drugiej połowie lutego uruchomimy blog wiosenny i wówczas zimowy będzie odpoczywać aż do następnego sezonu.

Reasumując
- do Świąt będziemy pisać na dwóch blogach - najpierw na zimowym i wielkanocnym, następnie na wiosennym i wielkanocnym.
Po Świętach pozostaniemy na blogu wiosennym do chwili wznowienia edycji wakacyjnego. 

Aby zobaczyć pozostałe wpisy, należy wybrać kategorię: "Wszystkie".

Pozdrawiam ciepło.
splocik

piątek, 02 lutego 2007
Prezenty! Prezenty!

Dla Bratanicy.

Kołyska jest wspólnym prezentem na trzecie urodziny panny O. ode mnie i mojego Taty. Tata - stolarz-pasjonat - wykonał prześliczną, prostą i (moim zdaniem) szlachetną w formie kołyskę. Mi w udziale przypadło uszycie do niej wyposażenia, czyli materacyka, kołderki i poduszki.
Pierwotnie na kołysce miały być jeszcze malowane od szablonów wzorki, ale okazało się, że akryl położony na bejcę okropnie sie zdrapuje, a na kolejne lakierowanie nie chcieliśmy sie decydować, bo szkoda nam było ślicznego matu i czasu :)
Mam nadzieję, że będzie się podobała.


kołyska z pościelą

Nie byłabym sobą gdybym się jednak nie pokusiła o zrobienie jeszcze czegoś typowo "robótkowego". Jako "dodatki" posłużą różowa kamizelka i morskie wdzianko-żakiecik.

kamizelka i mydełko-lizak

żakiet z resztki Angorki

Pozdrawiam

13:57, olimpijskie , Iza
Link Komentarze (8) »
Co Wy na to?

Myślimy z Gosią, aby założyć (do kompletu) blog wiosenny.

W związku z tym mam pomysł, aby nowy blog zaczął funkcjonować równocześnie z reaktywowaniem wielkanocnego.  
Niebawem podam informację, kiedy przejdziemy na wielkanocny.
Chcę go trochę zmienić na styl bloga zimowego, bo wydaje mi się, że ten sposób się sprawdził i całkiem fajnie działa.

Pomysł dotyczy również tego, na wielkanocnym umieszczałybyśmy notki dotyczące świątecznych robótek, zaś na blogu wiosennym prezentowałybyśmy pozostałe prace związane z tą porą roku.
Poza tym wiosenny byłby nadal aktywny po świętach, aż do momentu "przeprowadzki" na wakacyjny.

W ten sposób, w odpowiednim momencie mogłybyśmy korzystać (zamiennie)  z istniejących blogów sezonowych. 

Bardzo proszę o Wasze zdania na ten temat tutaj, a można też mailem na gazetowy.
Pozdrawiam ciepło.
splocik

środa, 31 stycznia 2007
Coś dla domu

Skończyłam mój pętelkowy dywanik. Kosztował mnie kilka odcisków na palcach od zaciskania pętelek i chyba w miarę robienia go przybywało mi siły, ponieważ zwęża się przy końcu :(

Będzie leżał w sypialni przy łóżku i mam nadzieję, że miło będzie na nim stanąć po obudzeniu się. Nie wyobrażm go sobie tylko po praniu...

Pętelkowy dywanik

Teraz robię sweter dla męża i zapewne wiosna mnie zastanie zanim go skończę.

16:19, olimpijskie , Ewandr
Link Komentarze (8) »
wtorek, 30 stycznia 2007
Nietypowo

Nietypowo- bo spoza branży szydełkowo - drucianej popełniłam takie oto sobie robótki:

na kołderkę 

niebieska serweteczka

I to się nazywa, że ja pracę magisterską piszę.....

20:06, olimpijskie , Lucille
Link Komentarze (8) »
Aby nie było...

że od Świąt nic nie robiłam.

Trochę rzeczy narobiłam, zatem zrobię wyliczankę.

1)  Zrobiłam golf-ocieplacz ( o nim tutaj, fotka powyżej) dla męża, który jest z niego bardzo zadowolony.

2) Jestem na finiszu mojego sweterka (o nim tutaj), z którym miałam mnóstwo przebojów. Z tego powodu pewnie będzie moim ulubionym sweterkiem.

3) Wyszyłam obrazek z Koziorożcem (o nim tutaj) - mój znak. Teraz wyszywam Wodnika. To będzie kolekcja znaków zodiaku.

4) Dokończyłam serwetkę - ozdobny pasek, który może mieć różne zastosowania (o nim tutaj).

5) Wyszyłam dwie serwetki, które są kontynuacją zapoczątkowanego dużo wcześniej kompletu serwetek z owocami (o nich tutaj).

Jeszcze do tego wszystkiego staram się na bieżąco opiekować naszym wspólnym blogiem.

A tak przy okazji - bardzo proszę - zaglądajcie do kategorii "Żeby było jasne..." bo zapisane tam notki skierowane są do nas wszystkich.

Pozdrawiam ciepło.

14:44, olimpijskie , Splocik
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 29 stycznia 2007
No, moge sie pochwalic!!!

Komplecik dolecial, mamusi sie podoba, dzidzia wyglada w nim jak laleczka wiec moge wam zaprezentowac moje ostatnie dzielo.

Gosia z USA

17:16, olimpijskie , Gosia z USA
Link Komentarze (7) »
Skończyłam konika

nareszcie! Ze względu na skręcającą się nitkę, kiepsko się szydelkowalo. Po zakończeniu wyprałam, namoczyłam w słabym roztworze usztywniacza, naciągnęłam każdy element obwódki, starając sie utrzeymać równą długość i szerokość (praktycznie niemożliwe), po wyschnięciu odpięłam i zobaczyłam, że dalej się skręca. No to uprasowałam jeszcze na wilgotno. Ok, jest jaki jest. I tak jestem pod wrażeniem, że zajęło mi to tylko 5 tygodni!

 

konik

 

13:31, olimpijskie , Ivory
Link Komentarze (6) »
niedziela, 28 stycznia 2007
Teraz ja...
mogę się wreszcie pochwalić moimi nowymi pracami:
1. Sweterek pomarańczowy z golfem z włoczki zdobycznej za darmochę z lumpeksu, którą pokazywałam na jesiennym blogu. Zrobiony był już na święta bożonarodzeniowe, ale ze względu na to, że prym wiodły ozdoby świąteczne nie chciałam psuć nastroju. Sweterek zrobiłam siostrze i biedactwo nie ma go gdzie nosić bo zimą wiosennie.



2. Czarny z lekkim półgolfem wydziergałam swemu kochanemu mężowi dlatego, że teraz dojeżdża do pracy pociągiem i będzie mu cieplutko :)




Może na zdjęciu nie widać efektu bo sweterek jest czarny dlatego poniżej zamieszczam link do zdjęcia oryginału.

W tak zwanym międzyczasie przerobiłam od podstaw to bolerko ponieważ okazało się że był za szczupłe.

Teraz na warsztacie golf dla koleżanki i bluzeczka w szpic z angorki na zamówienie
20:51, olimpijskie , Agniesia_F1
Link Komentarze (8) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13