Zapraszamy do wspólnego, zimowego robótkowania. Nic nie zastąpi pary drutów bądź szydełka, kłębka włóczki i kubka goracej herbaty, kawy lub kakao, gdy za oknem piękny, biały śnieg lub wstrętna plucha, a temperatura na pewno poniżej zera. Zima jest właściwą porą roku, gdy z ochotą założymy wszelkie stworzone przez nas swetry, kurtki, czapki, szale, rękawiczki... Zaś obdarowani naszymi dziełami bliscy, zapewne ucieszą się z prezentów - bo zima, to czas na prezenty pod choinkę - serwetek dla mamy i cioci, okrycia na głowę, ręce i szyję dla bliskich sercu, przyjaciół i dzieci. To także czas na choinkowe ozdoby - szydełkowe aniołki, bombeczki, dzwoneczki, gwiazdeczki i inne drobiazgi. To jednak przede wszystkim czas, który powinniśmy choć trochę przeznaczyć na relaks, odpoczynek podczas Świąt czy ferii zimowych, a robótkowanie jest najlepsze, bo to twórcza forma terapii.
poniedziałek, 15 stycznia 2007
Firanka już w oknie

Jakiś czas temu zrobiam firankę z przeznaczeniem na okono w nowym domu. Wszystko byłoby dobrze, gdym nie pomyliła wymiarów. O tym jak do tego doszło pisałam na moim blogu (tutaj-klik).

Najprościej byłoby firankę spruć; wersja ta jednak nie wchodziła w grę - za dużo pracy włożyłam, żeby tak od razu zniszczyć robótkę. Należało zatem opracować sposób naprawy. Rozważałam kilka koncepcji. Jedną z nich zrealizowałam (o tym tutaj).

Firanka po naprawie

Teraz firaneczka wisi już na swoim miejscu i cieszy oko nie tylko domowinków.

moteczek

15:49, olimpijskie , Moteczek
Link Komentarze (3) »
W końcu zrobiłam fotki

Moje dzieła wieksze i mniejsze

1. Sweter kopertowy, zielony wykonany z moheru wg mojego pomysłu, zdjęcie wyszło jakis blade w rzeczywistosci bardziej zielony

2. Bluzka ciemna czekolada, bardzo prosta jedyna ozdoba to atłasowa pasmanteria przy rękawach i w pasie

3. Ostatnie dzieło :-) kapcie dla Tośki

4. Teraz robię czerwone bolerko, którym pochwale sie już niedługo

Pozdrawiam

Balbi_100 

09:01, olimpijskie , Balbi_100
Link Komentarze (6) »
niedziela, 14 stycznia 2007
Niewielkie zmiany - zasady współblogowania


1. Formatowanie tekstu.

Myślę, że z formatowaniem tekstu nie powinno być trudności.

2. Wstawianie zdjęć.
Nieco problemów może wystąpić przy wstawianiu zdjęć do notatek
, więc parę słów na ten temat.
Przygotowanie do wstawienia i dodanie do zasobów wykonuje się jak dotychczas.

Uwaga:
Przed dodaniem zdjęcia do zasobów należy sprawdzić, czy na liście zasobów nie ma pliku o takiej samej nazwie, jak nasz plik. Jeśli istnieje, wówczas trzeba zmienić nazwę swojego pliku przed dodaniem do zasobów. 

Wstawianie zdjęcia do notki jest następujące:

- klikamy na pasku narzędzi na ikonkę z drzewkiem - otworzy się okno "Wstaw/ edytuj obrazek";

- w tym oknie klikamy na ikonkę "Przeglądaj" znajdującą się po prawej stronie paska URL - pojawi się okno z listą zasobów;

- klikamy na napis "oryginał" przy nazwie pliku z naszą fotką (jak dotychczas) - otworzy się okienko "Wstaw..." z adresem URL obrazka. Teraz należy wpisać w linii "Opis obrazka" tekst (co jest na zdjęciu) - ten tekst pojawi się po najechaniu myszką na fotkę opublikowaną na blogu. Teraz klikamy na "Wstaw" - zdjęcie umieszcza się w naszej notce.

Uwaga:
Fotkę należy dopasować tak, aby w okienku edycji jej szerokość nie wykraczała poza ikonkę drukarki z paska narzędzi. Nie nastąpi wówczas zdeformowanie szerokości obszaru bloga.
Najlepiej dodawać zdjęcia już zmniejszone, których szerokość nie przekracza 500 pikseli. Jeśli jednak zdjęcie jest większe, to możemy dopasować je jednym z poniższych sposobów.

Jeden sposób dopasowania zdjęcia:
Należy kliknąć na wstawione  zdjęcie - w narożnikach pojawią się kwadraciki.
Teraz przycisnąć lewy klawisz myszki na np. prawym górnym kwadraciku i ciągnąć po skosie do środka, gdy brzeg obrazka nie przekracza kreski za ikoną drukarki, można puścić klawisz i zdjęcie jest dopasowane.

Inny sposób dopasowania zdjęcia:
W okienku wstawiania obrazka, w zakładce WIDOK należy wpisać szerokość nie większą niż 500 px (wymiar pierwszy z lewej), drugi wymiar ustali się automatycznie.

3. Wymiana zdjęć.
Jeśli koniecznie chcemy wymienić zdjęcie, to usuwamy niechciane (uwaga! nie usuwać cudzego zdjęcia). W zasobach, z lewej strony nazwy zdjęcia klikamy w kwadraciku (pojawia się zaznaczenie) i na dole listy zasobów klikamy na "Skasuj zaznaczone".
Dodajemy do zasobów właściwe zdjęcie o tej samej nazwie, wówczas ono automatycznie wstawi się w notce, w miejscu usuniętego zdjęcia. Jeśli wymieniane zdjęcie (plik) ma inną nazwę, w
chodzimy do edycji swojej notki, usuwamy pozostałość po poprzednim zdjęciu i wstawiamy nowe.

4. Wstawianie linków.
Wpisujemy adres, który ma być linkiem i naciskamy po nim spację albo enter. Przed wpisaniem adresu także naciskamy spację, aby zapis adresu nie łączył się ze słowem z tekstu.

Jeśli chcemy, aby wyraz lub zdanie było jednocześnie linkiem, zaznaczamy tekst przeciągając po nim myszką. Gdy tekst jest zaznaczony, klikamy na narzędzie obrazujące ogniwko łańcuszka - otworzy się okno "Wstaw/edytuj link". W pasku URL wpisujemy lub wklejamy (uprzednio skopiowany adres  danej strony) i klikamy na "Wstaw".

Na podstawie ewentualnych pytań (zapisanych w komentarzach), 
przygotuję odpowiednią notatkę.

Bardzo proszę, zaglądajcie czasem do kategorii "Żeby było jasne..." lub sprawdźcie, czy w zakładce "Ważne - na skróty" nie pojawił się nowy link.

Te informacje sporządzane są dlatego, że blog redaguje wiele osób i ważne jest, aby wszystkie osoby stosowały się do tych samych reguł.

Pozdrawiam.
Splocik

sobota, 13 stycznia 2007
Konik morski

Moja australijska przyjaciółka (tu również czasowo przebywająca) kolekcjonuje koniki morskie. Postanowiłam jej zrobić serwetkę czy coś w tym rodzaju zściegiem filetowym, zwłaszcza że znalazłam fajny wzór:

seahorse pattern
Zgodnie z jej życzeniem wyszukałam fioletową nitkę, która nie była tania, zrobiona z poliestru i przypomina polski kord, jest tylko znacznie ciensza. No i rozczarowanie - robótka się jakoś zwija, zamiast ładnie równo układać się:
Żeby zrobić zdjęcie, musiałam przypiąć do poduszki szpilkami. Mam zatem pytanie (szczególnie liczę na Splocika i Moteczka) - czy można coś z tym zrobić? Myślałam, żeby po zrobieniu lekko usztywnić i naprężyć szpilkami na mokro. Oczywiście, ze względu na nieproporcjonalność kratek konik wyszedł nieco tłuściutki. Ale będzie miał brzuszysko! Powinnam była zastosować wąskie kratki, bylby śliczny i szczuplutki, ale dopiero teraz wpadłam na ten pomysł. Najgorsze jest, to, że to przewidziałam. Miałam taką myśl, żeby robić w poprzek, ale mi się nie chciało, bo nie lubię długich przelotów. Ze względu na totalny brak oczekiwanych efektow, robotka ta nie sprawia mi aż takiej przyjemności, jak bym chciała. No cóż, mądry Polak po szkodzie. Konkluzja - do filetow najlepsza bawełna.

 

15:09, olimpijskie , Ivory
Link Komentarze (3) »
czwartek, 11 stycznia 2007
Moje czarne swetry

można na pewno uznać za zimowe. Chociaż w jednym nadal brakuje zamka, to jednak bezczelnie się nimi chwalę.

czrnyczrny1

Fotki są bardzo ciemne, ale niestety robione były w pomieszczeni i z lampą. Jeżeli aura dopisze to postaram się je poprawić. A zmagania ze sweterkami (i nie tylko) opisałam na moim blogu.

12:45, olimpijskie , Hada131
Link Komentarze (2) »
wtorek, 09 stycznia 2007
Moje zimowe robótki
To mój pierwszy wpis na tym blogu. Spowodowane jest to brakiem czasu. :-(
Muszę się pochwalić że mam nowy aparat fotograficzny i całe szczęście bo ostatnio zdjęcia robiłam telefonem komórkowym.
A oto moje zimowe robótki:
chusta
To jest Swallowtail Shawl, do którego wzór umieściły Rosjanki na Osince. Wzór ten jest bardzo popularny w USA i raczej łatwy. Przyjemny w robocie.
bayeri
Ostatnio wziełam się za chyba najtrudniejsze skarpetki na świecie :-)
Na szczęście wzór jest darmowy :-)))))))
kapelusz
W końcu po około 2,3 latach usztywniłam szydełkowy kapelusz.
Poźno, ale też zgłaszam się do zimowego robotkowania....

nawet skończyłam juz kilka dzieł, dziś zrobię fotki i uzupełnie wpis o zdjęcia. Ostatnio mam problem z wykańczaniem swoich robótek, robie coś i brakuje mi pary na zszycie, jestem niecierpiwa, marzę o kolejnej robótce i zaczynam nową, a stara czeka w na swoje dni. Chyba złożę noworoczne postanowienie  nic nowego dopóki nie skończe poprzedniego.

Balbi_100

15:04, olimpijskie , Balbi_100
Link Komentarze (2) »
Czapka z daszkiem.

Popełniłam taką czapkę:

Czapka zrobiona jest z Puchatki szydełkiem nr 5 – wyszło trochę ponad 1 motek (musiałam dokupić na daszek i wykończenie). Robiona jest słupkami reliefowymi i jest dosyć sztywna, ale w przypadku czapki z daszkiem to chyba nie przeszkadza, bo ładnie sie układa. Jesli kogoś interesuje opis wykonania - to zapraszam do mojego bloga. Ta jest zrobiona na zamówienie, ale moja córa już zamówiła sobie podobną ;-)

14:34, olimpijskie , Zdzid
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 08 stycznia 2007
Zimowy obrusik

Obrusik zawierający zimowe akcenty (gwiazdki i śnieżynki) zaczęłam robić na początku ubiegłego roku. Wówczas wykonałam większość elementów, część z nich połączyłam, a część zapakowana w świąteczne pudło czekała na przypływ weny.  

Zaraz po Nowym Roku zabrałam się za robótkę. Połączyłam wszystkie elementy oraz dodałam koronkowy brzeg (o czym tutaj: http://moteczek.blox.pl/html/

Po tych zabiegach obrusik idealnie pasuje na ławę w pokoju wypoczynkowym.

Moteczek

 

11:44, olimpijskie , Moteczek
Link Komentarze (8) »
piątek, 05 stycznia 2007
Kapelusik....
powstał w tak zwanym "międzyczasie" (którego wcale nie mam ;) ) - wyjaśniałoby to czemu dzisiaj w pracy byłam kapkę niewyspana :)

darmowy hosting obrazków
20:47, olimpijskie , Lucille
Link Komentarze (2) »