Zapraszamy do wspólnego, zimowego robótkowania. Nic nie zastąpi pary drutów bądź szydełka, kłębka włóczki i kubka goracej herbaty, kawy lub kakao, gdy za oknem piękny, biały śnieg lub wstrętna plucha, a temperatura na pewno poniżej zera. Zima jest właściwą porą roku, gdy z ochotą założymy wszelkie stworzone przez nas swetry, kurtki, czapki, szale, rękawiczki... Zaś obdarowani naszymi dziełami bliscy, zapewne ucieszą się z prezentów - bo zima, to czas na prezenty pod choinkę - serwetek dla mamy i cioci, okrycia na głowę, ręce i szyję dla bliskich sercu, przyjaciół i dzieci. To także czas na choinkowe ozdoby - szydełkowe aniołki, bombeczki, dzwoneczki, gwiazdeczki i inne drobiazgi. To jednak przede wszystkim czas, który powinniśmy choć trochę przeznaczyć na relaks, odpoczynek podczas Świąt czy ferii zimowych, a robótkowanie jest najlepsze, bo to twórcza forma terapii.
środa, 31 stycznia 2007
Coś dla domu

Skończyłam mój pętelkowy dywanik. Kosztował mnie kilka odcisków na palcach od zaciskania pętelek i chyba w miarę robienia go przybywało mi siły, ponieważ zwęża się przy końcu :(

Będzie leżał w sypialni przy łóżku i mam nadzieję, że miło będzie na nim stanąć po obudzeniu się. Nie wyobrażm go sobie tylko po praniu...

Pętelkowy dywanik

Teraz robię sweter dla męża i zapewne wiosna mnie zastanie zanim go skończę.

16:19, olimpijskie , Ewandr
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 01 stycznia 2007
Imieninowe kwiatki

Witam w Nowym Roku.

Wróciłam ze śiątecznych wojaży bogatsza o wielką torbę włóczek - oferta jeleniogórskiego Aniluxu jak zwykle bogata i tania była.

Chcę się pochwalić kwiatkami, które dostałam na imieniny, a które zrobiła moja mama

Ta doniczka pełna bratków w mało realnych kolorach stanęła w mojej sypialni, do której idealnie pasuje. Na pierwszym planie są świeczki ubrane w pokrowce wykonane równiez przez moją mamę.

Pozdrawiam noworocznie - Ewa

11:12, olimpijskie , Ewandr
Link Komentarze (3) »
wtorek, 19 grudnia 2006
Życzenia

Ponieważ wyjeżdżam na święta, chcę już dziś życzyć Wam wszystkim, żeby wena Was nie opuszczała, mnóstwa nowych włóczek i nieustającego optymizmu. Czego i sobie życzę ;) A wszystkim blogującym i kibicującym Ewom życzę tego samego w dwójnasób.

Ponieważ święta spędzam zazwyczaj u rodziny nie dorobiłam się jeszcze zbyt wielu choinkowych ozdób. Jedną z nielicznych jest "ubranko" dla renifera, który przyjechał kiedyś do mnie z okolic koła podbiegunowego

Pozdrawiam Ewa

00:22, olimpijskie , Ewandr
Link Komentarze (2) »
niedziela, 17 grudnia 2006
Poszewka

Na początek chcę napisać, że śliczne są te wszystkie śnieżynki, serwetki i aniołki szydełkowe, które robicie. Pokażę w święta fotki z bloga mojej mamie się skusi na zrobienie takich ozdób na choinkę.

A ja dla mamy właśnie, jako część prezentu gwiazdkowego, zrobiłam pół poszewki na poduszkę. Opis zaczerpnęłam z rewelacyjnej książki dla drucianych laików (czyli dla mnie:)) C. Crompton "Dziewiarskie ABC". Drugie pół trzeba doszyć z pasującego materiału i tego zamierzam się trzymać, ponieważ moja mama uwielbia szyć, a ja nie przepadam za dziubaniem na drutach nr 2;)

20:24, olimpijskie , Ewandr
Link Komentarze (4) »
czwartek, 14 grudnia 2006
Prawie mitenki:)

Prawie dlatego, że nie robi sie w nich palców, co znacznie przyspiesza robótkę.

Są one prezentem podchoinkowym dla mojej przyjaciółki, a wzór zaczerpnęłam stąd:

http://knitty.com/ISSUEsummer06/PATTfetching.html

22:09, olimpijskie , Ewandr
Link Komentarze (1) »
niedziela, 10 grudnia 2006
Czapka

Skończyłam czapkę:)

Teraz pora skończyć inne zaczęte rzeczy

20:28, olimpijskie , Ewandr
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 04 grudnia 2006
Witam

Witam współblogowiczki, kibicki i inne robótkomaniaczki. Dołączam do zimowego blogowania, po długiej przerwie - ostatnio blogowałam olimpijsko.

Rzadko mi się to zdaża, ale właśnie mam rozpoczętych kilka robótek, bardziej i mniej zimowych. Każdą wolną chwilę przeznaczam na robienie różniastych kompletów zimowych do nowego płaszczyka. W "dzianiu" obecnie są:

nowa wersja starej czapki (bo stara jakoś tak się rozlazła:)

Szalik "groszki w ryżu" - zostało dorobić tylko frędzle, ale bedą szydełkowe, więc zamówiłam je u robótkującego Św. Mikołaja, bo ja szydełkiem nie władam. Do szalika będzie czapa i rękawiczki, jak tylko kupię odpowiednie druty

Wczoraj niestety dotarło do mnie, ze zaplanowana do ubrania w Święta bluzeczka musi jeszcze zaczekać, bo na dokończenie jej zabraknie mi włóczki. Włóczkę dokupię dopiero po Świętach, gdy będę w Jeleniej Górze, w sklepie firmowym Aniluxu.

Poza tym w ramach drobnych upominków zabieram sie za robienie mitenek, takich jakimi chwaliłam się w forumowym wątku "Pochwal się", wykańczam poszewkę na poduszkę (prezent dla mamy) i powolutku robię cieplutki, pętelkowy dywanik pod łóżko, żeby milej wstawać w zimowe poranki. Ale o tym bedzie więcej w kolejnych wpisach.

Wpis wyszedł długi, mam nadzieję, że mi wybaczycie - Ewa

19:47, olimpijskie , Ewandr
Link Komentarze (8) »