Zapraszamy do wspólnego, zimowego robótkowania. Nic nie zastąpi pary drutów bądź szydełka, kłębka włóczki i kubka goracej herbaty, kawy lub kakao, gdy za oknem piękny, biały śnieg lub wstrętna plucha, a temperatura na pewno poniżej zera. Zima jest właściwą porą roku, gdy z ochotą założymy wszelkie stworzone przez nas swetry, kurtki, czapki, szale, rękawiczki... Zaś obdarowani naszymi dziełami bliscy, zapewne ucieszą się z prezentów - bo zima, to czas na prezenty pod choinkę - serwetek dla mamy i cioci, okrycia na głowę, ręce i szyję dla bliskich sercu, przyjaciół i dzieci. To także czas na choinkowe ozdoby - szydełkowe aniołki, bombeczki, dzwoneczki, gwiazdeczki i inne drobiazgi. To jednak przede wszystkim czas, który powinniśmy choć trochę przeznaczyć na relaks, odpoczynek podczas Świąt czy ferii zimowych, a robótkowanie jest najlepsze, bo to twórcza forma terapii.
środa, 06 lutego 2008
Porządki na nowy rok

Nowy Rok, postanowienia noworoczne, porządkowanie swoich spraw, żebyśmy w ten Nowy Rok weszli lepsi, bardziej systematyczni, uporządkowani, piękniejsi...

I ja postanowiłam uporządkować co nie co, a konkretnie moje DRUTY. Do tej pory kwitły w wazonie na szczycie sprzętu grającego, żeby nie mogło do nich dosięgnąć dziecię, ale widok ich nieustannie kusił jego małe rączki, a jak już się do nich dorwał to - śmierć w oczach!

No i zrobiłam takie oto etui na druty. Trochę koślawo mi to wyszło, ale swoją podstawowę funkcję spełnia wyśmienicie, a przy okazji pozbyłam się odrobiny resztek włoczek, których nie potrafię po prostu wyrzucić. 

Więcej o powstawaniu etui na moim blogu.

Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcie zamieścić, więc niech będą aż trzy.

 Etui na druty

Druty w końcu poukładane!

 Widok z góry 

18:13, olimpijskie , Motylek73
Link Komentarze (4) »
wtorek, 11 grudnia 2007
Podchoinkowce

Co podarować rodzince sąsiadów z okazji świąt?

Coś miłego, ale niezobowiązującego. I niedrogiego, bo w grudniu budżet napięty poza granice wytrzymałości...

Przewróciłam zasoby mojego kosza z włoczkami do góry nogami, a z tego co tam znalazłam powstał szalik dla sąsiadki i buciki plus czapeczka dla córeczki. Po włóczkę na szalik dla sąsiada udałam się do sklepu.

3 dni pracy i mamy prezent dla rodzinki zza płota:

podchoinkowce 

21:10, olimpijskie , Motylek73
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 listopada 2007
Czapka

Z resztki wełny, która mi została po zrobieniu swetra zrobiłam sobie czapkę na zimę. Czapka jest robiona zwykłym ściegiem francuskim, ponieważ melanżowa włóczka nie wymaga już innych ozdobników. Teraz pozostaje mi tylko czekać na zimę, bo póki co u nas nie było jeszcze nawet przymrozków.

Z resztki resztki zrobiłam też opaskę, i już ją używałam w chłodne poranki.

czapka
01:29, olimpijskie , Motylek73
Link Komentarze (1) »
czwartek, 13 września 2007
Na zimowe chłody

Jeszcze wczoraj było u nas +35 stopni a dzisiaj już tylko +18, a ja do pracy poleciałam wyletniona, z gołymi nogami i zmarzłam.

Wygląda na to, że jeszcze przed nadejściem zimy przyda mi się beżowy sweterek, który niedawno skończyłam.

Zrobiony na podstawie Modelu 36 z Sandry Specjalnej nr 1/2007 Dzieci i dzieciaki, z owczej wełny Paton's.

Więcej zdjęć w mojej galerii na Foto Forum: http://fotoforum.gazeta.pl/u/motylek73.html oraz na moim blogu: http://mounthood.bloog.pl/.

23:13, olimpijskie , Motylek73
Link Dodaj komentarz »